Jesteś w: Granica

Granica - streszczenie

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

Skomplikowana konstrukcja powieści w swoim głównym ciągu fabularnym przedstawia losy jej głównego bohatera, Zenona Ziembiewicza. Dzieje tej postaci śledzimy od momentu, gdy jako syn zbiedniałego ziemianina (aktualnie zarządzającego cudzym majątkiem) i uczeń ósmej klasy gimnazjum zakochuje się w swojej rówieśnicy (późniejszej żonie), Elżbiecie Bieckiej - do chwili jego tragicznej śmierci, będącej skutkiem młodzieńczego romansu z nieślubną córką domowej kucharki, Justyną Bogutówną, romansu, którego nie umiał czy nie chciał zakończyć w chwili zrealizowania swoich planów życiowych (awans polityczny i sukces finansowy oraz szczęśliwe, uwieńczone narodzinami syna, małżeństwo). Obok losów głównego bohatera na wątek pierwszoplanowy składają się dzieje szeregu osób z nim powiązanych, których portrety psychologiczne zostały nakreślone z równą wnikliwością. Są to rodzice, wspomniane wcześniej żona i kochanka, przyjaciel z okresu studiów w Paryżu oraz koledzy i współpracownicy. Każda z tych postaci nie tylko - jak już wspomnieliśmy - została sportretowana wyrazistą i odrębną kreską, ale także wyposażona we własne „dzieje”, powiązania rodzinne i towarzyskie, składające się na wielopoziomową i wielowątkową konstrukcję, odzwierciedlającą rozmaitość i zmienność relacji międzyludzkich - na poziomie jednostki i zbiorowości. Kariera Zenona (głównej postaci powieści) posłużyła do nakreślenia szerokiej panoramy społeczeństwa międzywojennej Polski.

Powieść ma budowę ramową, to jest rozpoczyna się od prezentacji zdarzeń, które zgodnie z porządkiem chronologicznym powinny być na końcu, i - metodą kolejnych retrospekcji, uściśleń, przybliżeń i wyjaśnień - na tych ostatnich wydarzeniach się zamyka. Od początku zatem los głównego bohatera nie jest dla czytelnika tajemnicą. Dzięki takiej konstrukcji uwaga narratora skupia się na wyjaśnianiu logiki przyczynowo-skutkowego ciągu faktów, na tym, jak doszło do tragedii, a nie na tym, „co” się wydarzyło. Prezentowane niczym w kolejnych odsłonach teatralnych sceny - na przemian opisywane przez niezaangażowanego narratora (niczym chór w dramacie greckim lub anonimowa zbiorowość) pozbawionego jednak całości wiedzy o faktach, to znów widziane z punktu widzenia którejś z postaci, w subiektywnej deformacji rzeczywistości - składają się na posępną i groteskową zarazem opowieść o paradoksalnym i absurdalnym wymiarze świata. Kalejdoskopowa zmienność perspektywy prezentowania świata powoduje, że tylko jedna osoba otrzymuje kompletną wiedzę o wszystkich wydarzeniach i postaciach - jest nią czytelnik. Zakończenie odsłania przed nim nie fakty, ale ich sens istotny, a wraz z nim rzeczywiste relacje pomiędzy osobami, prawdziwe, skomplikowane motywacje ich czynów oraz najgłębiej skrywane, często nie uświadamiane do końca cechy osobowości i charakteru.
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 - 



  Dowiedz się więcej