Jesteś w:
Szewcy
Tytułowi szewcy narzekają przy pracy na wyzysk. Majster - Sajetan snuje wizje upadku cywilizacji kapitalistycznej. Chciałby zmienić, naprawić świat.
Prokurator Scurvy stwierdza, że szewcy muszą pracować, tak tylko mogą bowiem zyskać wyzwolenie. Sam jednak świadom jest wad i chorób kapitalizmu. Nie znajduje jednak alternatywy wobec niego. Nie jest możliwe stworzenie elity rządzącej, która objęłaby wszystkich. Wreszcie stwierdza, że został mianowany ministrem sprawiedliwości i z pomocą bandy Dziarskich Chłopców umieszcza w więzieniu buntujących się szewców oraz księżnę Irinę Wsiewołodowną Zbereźnicką-Podberezkę, która chce wprowadzenia bliżej nie sprecyzowanego ustroju - „babomatriarchatu”.
Skazani na bezrobocie szewcy tęsknią za czasami, gdy mieli pracę, choć wcześniej mieli jej dość.
Scurvy nie radzi sobie w roli ministra. Nie ma wystarczająco dużo siły, by wprowadzić brutalny totalitaryzm. Scurvy marzy o świecie, w którym panuje jedność - władzy, idei, poglądów. W takiej sytuacji panowałby pokój i dobrobyt. Sajetan stara się go nakłonić, by zaczął swe marzenie wcielać w życie. Stwierdza, że Scurvy nie ma odwagi wystąpić przeciwko tym, od których dostał władzę. Prokurator przestaje się w końcu interesować tematem, kieruje za to swą uwagę w stronę księżnej. Wyraża swoje przywiązanie do wygodnego życia.
Sajetan uważa go za człowieka niezdolnego do działania, do wcielania w życie idei. Marzy o świecie, którzy stworzą szewcy, bezkompromisowo totalitarnym.
strona: - 1 - - 2 -
Szewcy - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimTytułowi szewcy narzekają przy pracy na wyzysk. Majster - Sajetan snuje wizje upadku cywilizacji kapitalistycznej. Chciałby zmienić, naprawić świat.
Prokurator Scurvy stwierdza, że szewcy muszą pracować, tak tylko mogą bowiem zyskać wyzwolenie. Sam jednak świadom jest wad i chorób kapitalizmu. Nie znajduje jednak alternatywy wobec niego. Nie jest możliwe stworzenie elity rządzącej, która objęłaby wszystkich. Wreszcie stwierdza, że został mianowany ministrem sprawiedliwości i z pomocą bandy Dziarskich Chłopców umieszcza w więzieniu buntujących się szewców oraz księżnę Irinę Wsiewołodowną Zbereźnicką-Podberezkę, która chce wprowadzenia bliżej nie sprecyzowanego ustroju - „babomatriarchatu”.
Skazani na bezrobocie szewcy tęsknią za czasami, gdy mieli pracę, choć wcześniej mieli jej dość.
Scurvy nie radzi sobie w roli ministra. Nie ma wystarczająco dużo siły, by wprowadzić brutalny totalitaryzm. Scurvy marzy o świecie, w którym panuje jedność - władzy, idei, poglądów. W takiej sytuacji panowałby pokój i dobrobyt. Sajetan stara się go nakłonić, by zaczął swe marzenie wcielać w życie. Stwierdza, że Scurvy nie ma odwagi wystąpić przeciwko tym, od których dostał władzę. Prokurator przestaje się w końcu interesować tematem, kieruje za to swą uwagę w stronę księżnej. Wyraża swoje przywiązanie do wygodnego życia.
Sajetan uważa go za człowieka niezdolnego do działania, do wcielania w życie idei. Marzy o świecie, którzy stworzą szewcy, bezkompromisowo totalitarnym.
strona: - 1 - - 2 -
| Dowiedz się więcej | |
