Jesteś w:
Makbet
Akt pierwszy.
Czarownice szykują się do przepowiedzenia przyszłości Makbetowi. Tymczasem na polu bitwy ranny żołnierz opowiada królowi Dunkanowi o bohaterskiej walce rycerza Makbeta, który pokonał zdrajcę Makdonwalda. Król nie kryje swego podziwu i wdzięczności. Niebawem przybywa tan Rosse, który przynosi jeszcze radośniejsze wieści. Dzięki waleczności Makbeta i Banka norweski król Sweno prosi o pokój.W dzikiej okolicy czarownice czekają na Makbeta. Przybyłego witają jako tana Glamis, tana Kawdoru i przyszłego króla, a jego przyjaciela Banka jako ojca królów. Obaj rycerze nie wiedzą, co sądzić o tym spotkaniu, gdy nagle stają przed nimi wysłannicy Dunkana i przynoszą wieść o nadaniu Makbetowi tytułu tana Kawdoru. Wróżba zaczyna się sprawdzać. Król Dunkan powiadamia zebranych o wyznaczeniu na swego następcę najstarszego syna Malkolma. Makbet, wbrew samemu sobie, odczuwa cień rozczarowania.
Nowy tan Kawdoru opisuje wszystko, co zaszło w liście do żony. Lady Makbet dowiaduje się także, że niebawem mąż przybędzie do zamku razem z monarchą. Kobieta budzi w sobie najgorsze cechy charakteru, chce uśpić sumienie - już podjęła decyzję o zabiciu Dunkana. Witając męża, wyjawia od razu zamiar zamordowania króla. Namawia go, by nauczył się obłudy. Jest nazbyt prostolinijny. Zabójstwem króla niech się nie martwi, ona wszystko obmyśli. Makbet ma wiele wątpliwości. Jak ma popełnić zbrodnię królobójstwa, skoro z Dunkanem łączą go więzy krwi, poza tym monarcha jest jego suwerenem i gościem. Żona zarzuca mu tchórzostwo i brak konsekwencji w działaniu - dlaczego nie pozostaje wierny myśli, którą się z nią podzielił? Ona byłaby zdolna do wykonania zadania, jakie przed sobą postawiła. Lady Makbet przedstawia plan zbrodni. Mąż go akceptuje.
strona: - 1 - - 2 - - 3 -
Streszczenie Makbeta
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimAkt pierwszy.
Czarownice szykują się do przepowiedzenia przyszłości Makbetowi. Tymczasem na polu bitwy ranny żołnierz opowiada królowi Dunkanowi o bohaterskiej walce rycerza Makbeta, który pokonał zdrajcę Makdonwalda. Król nie kryje swego podziwu i wdzięczności. Niebawem przybywa tan Rosse, który przynosi jeszcze radośniejsze wieści. Dzięki waleczności Makbeta i Banka norweski król Sweno prosi o pokój.W dzikiej okolicy czarownice czekają na Makbeta. Przybyłego witają jako tana Glamis, tana Kawdoru i przyszłego króla, a jego przyjaciela Banka jako ojca królów. Obaj rycerze nie wiedzą, co sądzić o tym spotkaniu, gdy nagle stają przed nimi wysłannicy Dunkana i przynoszą wieść o nadaniu Makbetowi tytułu tana Kawdoru. Wróżba zaczyna się sprawdzać. Król Dunkan powiadamia zebranych o wyznaczeniu na swego następcę najstarszego syna Malkolma. Makbet, wbrew samemu sobie, odczuwa cień rozczarowania.
Nowy tan Kawdoru opisuje wszystko, co zaszło w liście do żony. Lady Makbet dowiaduje się także, że niebawem mąż przybędzie do zamku razem z monarchą. Kobieta budzi w sobie najgorsze cechy charakteru, chce uśpić sumienie - już podjęła decyzję o zabiciu Dunkana. Witając męża, wyjawia od razu zamiar zamordowania króla. Namawia go, by nauczył się obłudy. Jest nazbyt prostolinijny. Zabójstwem króla niech się nie martwi, ona wszystko obmyśli. Makbet ma wiele wątpliwości. Jak ma popełnić zbrodnię królobójstwa, skoro z Dunkanem łączą go więzy krwi, poza tym monarcha jest jego suwerenem i gościem. Żona zarzuca mu tchórzostwo i brak konsekwencji w działaniu - dlaczego nie pozostaje wierny myśli, którą się z nią podzielił? Ona byłaby zdolna do wykonania zadania, jakie przed sobą postawiła. Lady Makbet przedstawia plan zbrodni. Mąż go akceptuje.
strona: - 1 - - 2 - - 3 -
