Jesteś w:
Krzyżacy
Tom I. W gospodzie „Pod Lutym (tzn. srogim) Turem” w Tyńcu Maćko z Bogdańca i jego bratanek Zbyszko opowiadali zgromadzonym ziemianom i mieszczanom o słynnych polskich rycerzach i potężnym zakonie krzyżackim, zagarniającym i pustoszącym polskie oraz litewskie ziemie. Maćko i Zbyszko pochodzili z Bogdańca, mieli swoje zawołanie: Grady! i herb „Tępa Podkowa”. W trakcie rozmowy przybył pachołek z informacją, że zatrzyma się tu Anna Danuta, żona księcia Janusza Mazowieckiego, córka Kiejstuta.
Księżna przybyła w nocy z dworkami i rybałtami, witana z szacunkiem. Czas umilała zgromadzonym dwunastoletnia lutnistka Danusia, śpiewając piosenkę Gdybym ci ja miała... (49). Jeden z Mazurów wyjaśnił Zbyszkowi, że owa piękna dziewczyna to córka Juranda ze Spychowa, potężnego komesa, którego żonę zabili Krzyżacy. Danusia jest obecnie wychowanką księżnej Anny Danuty, Zbyszko żwawo poderwał się i złapał ją w ramiona spadającą z przechylającej się ławy, a potem ślubował jej wierność i zdobycie pawich czubów (tzn. zabicie Krzyżaków w odwecie za śmierć jej matki).
Następnego dnia orszak przybył do wspaniałego opactwa w Tyńcu. Tu wysłuchano opowieści brata Hidulfa o Walgierzu Wdałym. Był to bogaty hrabia i zdolny lutnista. Żył z ukochaną Helgundą bez ślubu. Za jej zdradę zabił ją i Wisława Pięknego, z którego rąk wyrwał grabstwo tynieckie. Według Hidulfa, został za to potępiony (mimo że nie mógł wówczas oddać włości benedyktynom, bo jeszcze nie było ich w Polsce).
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 - - 15 - - 16 - - 17 -
Krzyżacy - streszczenie szczegółowe
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimTom I. W gospodzie „Pod Lutym (tzn. srogim) Turem” w Tyńcu Maćko z Bogdańca i jego bratanek Zbyszko opowiadali zgromadzonym ziemianom i mieszczanom o słynnych polskich rycerzach i potężnym zakonie krzyżackim, zagarniającym i pustoszącym polskie oraz litewskie ziemie. Maćko i Zbyszko pochodzili z Bogdańca, mieli swoje zawołanie: Grady! i herb „Tępa Podkowa”. W trakcie rozmowy przybył pachołek z informacją, że zatrzyma się tu Anna Danuta, żona księcia Janusza Mazowieckiego, córka Kiejstuta.
Księżna przybyła w nocy z dworkami i rybałtami, witana z szacunkiem. Czas umilała zgromadzonym dwunastoletnia lutnistka Danusia, śpiewając piosenkę Gdybym ci ja miała... (49). Jeden z Mazurów wyjaśnił Zbyszkowi, że owa piękna dziewczyna to córka Juranda ze Spychowa, potężnego komesa, którego żonę zabili Krzyżacy. Danusia jest obecnie wychowanką księżnej Anny Danuty, Zbyszko żwawo poderwał się i złapał ją w ramiona spadającą z przechylającej się ławy, a potem ślubował jej wierność i zdobycie pawich czubów (tzn. zabicie Krzyżaków w odwecie za śmierć jej matki).
Następnego dnia orszak przybył do wspaniałego opactwa w Tyńcu. Tu wysłuchano opowieści brata Hidulfa o Walgierzu Wdałym. Był to bogaty hrabia i zdolny lutnista. Żył z ukochaną Helgundą bez ślubu. Za jej zdradę zabił ją i Wisława Pięknego, z którego rąk wyrwał grabstwo tynieckie. Według Hidulfa, został za to potępiony (mimo że nie mógł wówczas oddać włości benedyktynom, bo jeszcze nie było ich w Polsce).
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 - - 15 - - 16 - - 17 -
| Dowiedz się więcej | |
