Ludzie bezdomni - streszczenie
Na początku września Judym otrzymał kartkę od Joasi z zawiadomieniem o jej przyjeździe. Następnego dnia pokazuje jej miasto i oprowadza po hucie. Joasia zwierza mu się ze swoich pragnień pozostania z nim i wspólnej pomocy robotnikom. Judym odrzuca jej propozycję i zrywa z nią tłumacząc:
„Nie mogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani jednej rzeczy, którą bym przycisnął do serca z miłością, dopóki z oblicza ziemi nie znikną te zmory. Muszę wyrzec się szczęścia. Muszę być sam jeden. Żeby obok mnie nikt nie był, nikt mię nie trzymał!”
Joasia pogrążona w głębokim smutku odchodzi. Tomasz pozostaje sam ze swoim cierpieniem i marzeniami o pomocy ubogim. Siada pod rozdartą sosną i pozostaje tak zatopiony w swych myślach.
strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Prezentacje maturalne:
Zglos plagiat lub naruszenie zasad
Komentarze:
Nowe konto - Zaloguj się